Hej, skończył mi się mój ulubiony korektor z Collection Lasting Perfection oraz Catrice Liquid Camouflage High Coverage Concealer Waterproof, więc wybrałam się na łowy po drogeriach, aby spróbować czegoś nowego. Znalazłam korektor Astor Skin Match Protect Conceler w odcieniu 001 ivory (występuje w 3 kolorach), który zawiera witaminę C i E. Ogólnie szafa Astora jest ok, a ja korektora tej firmy jeszcze nie miałam.
Cena tego korektora wynosi 31,99 zł w Rossmannie, więc do najtańszych nie należy. Znajduję się w tubce ( 7 ml ) i jest ważny przez 24 m-ce od otwarcia. Producent obiecuje nam rozjaśnić okolice pod oczami w łatwy sposób (za pomocą aplikatorka), naturalny wygląd oraz lekką konsystencję.
Ogromnym plusem tego korektora jest tubka, bo wiem, że zużyje cały produkt. Zastanawia mnie ta okrągła gąbeczka w jaki celu została wykorzystana do aplikowania korektora... Konsystencja faktycznie jest lekka, nie wysusza Naszej wrażliwej skóry pod oczami i dobrze współgra z podkładami. Czy jest on rozjaśniający? Niestety nie zauważyłam efektu.
Jeśli chodzi o cienie pod oczami, mogę powiedzieć, iż jest średniokryjący. Sama nie mam dużych zasinień, a to co ma zakryć - zakryje.
I wszystko by było ok... Ale !!! Ogromnym, ogromniastym, przeogromnym problemem jest to, iż po niewielkim czasie wchodzi w zmarszczki mimiczne (po jego użyciu wydaje się, że mam jeszcze więcej tych zmarszczek)
Muszę również poinformować bladzioszków o kolorach korektora Skin Match Protect Conceler . Sama jestem jaśniutka... Gdybym nie była tak bardzo opalona byłby za ciemny... ( niestety na zdjęciu wypada naprawdę jasno).
Już dawno się tak nie zawiodłam. Ogólnie nie polecam tego produktu. W drogeriach jak w sklepach internetowych znajdziecie nie dość, że tańsze to i lepsze korektory.
Macie???
Co Wy sądzicie o korektorze Astor Skin Match Protect Conceler ??
Przyciski społecznościowe dostarczyły profilki.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz