niedziela, 29 stycznia 2017

Kobo Face Contour Mix, czyli kółeczko do konturowania na mokro

Kobo Face Contour Mix, czyli kółeczko do konturowania na mokro
Witam. Jeszcze jakiś czas temu mój makijaż był prosty, mało skomplikowany... (Ach, pomyśleć, że wychodząc z domu używałam podkładu, odrobiny różu oraz tuszu.) Przez ostatnie dwa lata wgłębiania się w świat makijażu dużo się dowiedziałam, dużo zmieniłam w swoim makijażu i ciągle pracuje, aby podkreślić swoją urodę w sposób naturalny - nieprzerysowany. Wprowadzając nową rutynę w malowaniu dodałam między innymi konturowanie. Zaczęłam od produktów suchych. Gdy nabrałam wprawy w suchym konturowaniu twarzy postanowiłam, że również muszę spróbować konturowania na makro. Jak próbować to na produktach, które nie mają wysokiej ceny i są polecane przez inne osoby. W moje łapki wpadło kółeczko Face Contour Mix firmy Kobo.
Zapraszam do recenzji.






Opis producenta:

,,Zestaw kremowych podkładów do konturowania twarzy. Niezastąpiony w makijażu scenicznym i fotograficznym. Idealnie wtapia się w skórę, tuszuje niedoskonałości i przebarwienia oraz pozwala na osiągnięcie efektu perfekcyjnie wymodelowanej twarzy. Do mieszania lub stosowania pojedynczo. Produkt wizażysty."







Skład:

Caprylic Capric Triglyceride, Octyldodecanol, Petrolatum, Cetyl Palmitate, Kaolin, Copernicia Cerifera(Carnauba)Wax, Candelilla Cera, Syntethic Besswax, Methylmethacrylate Crosspolymer, Parfum, Benzyl Salicylate, Citronellol, Coumarin, Geraniol, Hexyl Cinnamal, α-Isomethyl Ionone Tocopheryl Acetate, Ethylparaben, [+/-  CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 12085, CI 19140:1, CI 15985:1]


Cena: 19,99 zł (Drogeria Natura)

Pojemność: 12 g



Opakowanie jest okrągłe mieszczące się w dłoni. Wykonane z cienkiego, delikatnego plastiku. Kółeczko przedzielone jest na ćwiartki, a w każdej ćwiartce znajduje się kremowy produkt do konturowania. 

Miło, iż producent pomyślał o uniwersalności produktów. Odcienie są naturalne. W palecie znajdują się dwa kolory do rozjaśniania oraz dwa kolory do konturowania twarzy. 








Pierwszy odcień jest brzoskwiniowy. Najjaśniejszy wpada w odcienie żółci. Idealnie kolory nadają się do rozjaśniania twarzy. Kolory brązowe nie wpadają w odcienie ceglaste :) Jaśniejszy brąz jest typowo chłodnym kolorem idealnym do wymodelowania twarzy. Myślę, że wspaniale sprawdzi się u osób, które mają bardzo jasną twarz. Zaś ciemniejszy to taka typowo czekoladka.

Produkty są zbite i bardzo kremowe. Dzięki swojej konsystencji można mieszać ze sobą kolory, aby otrzymać Pożądany odcień. Praca nimi jest bardzo miła. Na początku nanosimy produkt (na nieprzypudrowaną twarz) dość zbitym pędzlem w wybrane partie twarzy, a później blendujemy. Efekt? Twarz jest naturalnie wymodelowana. Oczywiście jeśli chcemy uzyskać mocniejszy efekt to da się to zrobić, ponieważ konturowanie można budować.

Produkt (oczywiście przypudrowany) trzyma się na twarzy przez wiele godzin. Niestety, gdy go używam znacznie szybciej zaczynam się świecić... Nie zalecam nakładać produktu pod oczami, gdyż wchodzi w zmarszczki.

Podsumowując produkt jest bardzo ok. Może nie na co dzień, ale od czasu do czasu można pobawić się w konturowanie na mokro. Jeśli ktoś myśli o konturowaniu "na mokro" to gorąco polecam zainwestować parę złotówek w Face Contour Mix. Teraz czas aby dorwać jakiś ciekawy stick :)

Macie? Znacie? Co w ogóle sądzicie o konturowaniu na mokro?

Copyright © 2014 Malowana Diablica , Blogger