Witam serdecznie! Dawno mnie nie było na blogu... Niestety, chyba dopadła mnie delikatna depresja jesienna... Dobra nie będę ściemniać, czyste lenistwo mnie dopadło!
Dziś przychodzę z recenzją matowej pomadki Golden Rose Longstay Liquid Matte Lipstick. Firma Golden Rose wypuściła na rynek matowe, płynne pomadki, które narobiły dużego szumu w świecie kosmetycznym. Do wyboru mamy aż 12 kolorów, więc każdy może dla siebie coś ciekawego znaleźć. Ja skusiłam się na kolor nr 03.
Opis producenta:
,,Pomadka w płynie gwarantuje perfekcyjne, pełne pokrycie ust matowym kolorem przez wiele godzin, bez uczucia przesuszenia i lepkości. Lekka formuła wzbogacona w witaminę E i olej z awokado sprawia, że usta stają się niezwykle nawilżone i gładkie. Elastyczny aplikator i kremowa konsystencja zapewniają wygodne rozprowadzanie produktu. Po aplikacji należy odczekać chwilę, aby uniknąć rozmazania. Produkt łatwo można zmyć przy pomocy dwufazowego płynu do demakijażu."
Skład:
isododecane, trimethylsiloxysilicate dimethicone, polybutene, petrolatum, cyclohexasiloxane, kaolin, cera alba, silica dimethyl silylate, disteardimonium hectorite, aroma, propylene carbonate, glyceryl behenate/eicosadioate, persea gratissima oil, tocopheryl acetate, cyclopentasiloxane, benzyl alcohol, may contain, mica, ci 77891, ci 77491, ci 77492, ci 77499, ci 45410, ci 45380, ci 17200, ci 15850, ci 12085, ci 73360, ci 16035, ci 42090, ci 77742, ci 75470, ci 19140, ci 15985, ci 47005, tin oxid
Cena: 19,90 zł w internetowym sklepie Golden Rose link
Pojemność: 5.5 ml
Pomadka znajduje się w przeźroczystym opakowaniu typowym dla takiego rodzaju produktów. Opakowanie jest proste, nieprzekombinowane, ozdobione czarnymi napisami, które do tej pory (o dziwo!) się nie wytarły. Aplikator jest gąbczasy, niezwykle elastyczny, w kształcie języczka. Dzięki niemu bez problemu nałożymy pomadkę bez potrzeby używania konturówki.
Konsystencja jest przyjemnie kremowa i lekka, a pigmentacja bardzo dobra. Wystarczy jedno pociągnięcie, a usta są pięknie pokryte kolorem. Od razu po aplikacji pomadka jest lekko lepiąca. Gdy zastygnie staje się matowa, przyjemna w noszeniu (nie tworzy skorupy) i jest nie do zdarcia. Dużym plusem jest to, iż pomadka nie zostawia śladów, gdy coś jemy, pijemy (śmiało możemy wycałować faceta bez żadnych śladów ;)).
![]() |
| Longstay Liquid Matte Lipstick nr 03 po nałożeniu |
![]() |
| Longstay Liquid Matte Lipstick nr 03 po zastygnięciu |
Trwałość pomadki jest bardzo dobra, nie jedząc i nie pijąc potrafi ona wytrzymać wiele godzin. Wiadomo robotami nie jesteśmy, jeść i pić musimy, więc i usta poprawiać trzeba :) Warto podkreślić, że pomadka zjada się równomiernie.
Jak wiadomo w większym, czy też mniejszym stopniu pomadki matowe wysuszają usta, przy Longstay Liquid Matte Lipstick nie zauważyłam, aby moje usta stały się suche. Pamiętajmy, aby nie zapominać o pielęgnacji naszych ust, tym bardziej jesienią i zimą.
Longstay Liquid Matte Lipstick nr 03 to kolor idealny dla mnie. Jest to odcień brudnego różu, który ubóstwiam. Jak już przedtem wspominałam mamy do wyboru 12 kolorów - delikatne nudziaki, intensywne róże, czerwień, bordo oraz bardzo nietypowy chłodny kolor pomadki nr 10.
Czy polecam? Tak, z czystym sumieniem mogę Wam polecić Longstay Liquid Matte Lipstick. Kocham matowe pomadki, a ta w szczególności skradła moje serce. Na pewno jeszcze się skuszę na jakieś kolorki.
A wy macie już swoje Longstay Liquid Matte Lipstick? Który kolor polecacie? Jakie są Wasze odczucia?





